Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Islandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Islandia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 marca 2012

Najładniejsze miasteczko na Islandii

Moim faworytem jest Siglufjörður – niewielkie miasteczko (ok 1200 mieszkańców) położone nad brzegiem fiordu o tej samej nazwie. Niegdyś był to poteżny ośrodek przemysłu śledziowego, niestety zasoby tej ryby w okolicznych morzach się wyczerpały i miasto nieco podupadło. Jak byliśmy tam 2 lata temu miasto to wyglądało nieco pusto i smętnie. Przez te 2 lata zmieniło się sporo – przede wszystkim wybudowano tunel umożliwiający łatwy dojazd do miasta z Ólafsfjörður. Miasto zostało odnowione, powstały nowe kafejki w porcie. Widać znacznie więcej ludzi na ulicach. Jedną z ciekawych atrakcji jest muzeum śledzi :-)

DSC_5769
1 Panorama Siglufjörður z portu
Panorama of Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/200s, 82mm, ISO:200

DSC_5761
2 Kafejki w porcie w Siglufjörður
Cafés in port in Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/250s, 112mm, ISO:200

DSC_5772
3 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/200s, 51mm, ISO:200

DSC_5777
4 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/125s, 48mm, ISO:200

DSC_5787
5 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/200s, 60mm, ISO:200

DSC_5778
6 Rzeźby w porcie w Siglufjörður
Sculptures at the port in Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/60s, 57mm, ISO:250

DSC_5783
7
NIKON D90, F/8, 1/100s, 60mm, ISO:200

DSC_5792
8 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/250s, 168mm, ISO:200

DSC_5796
9 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/160s, 39mm, ISO:200

DSC_5805
10 Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/125s, 27mm, ISO:200

DSC_5816
11 Port w Siglufjörður
Siglufjörður
NIKON D90, F/8, 1/200s, 69mm, ISO:200

DSC_5819
12 Muzeum śledzia
Herring Museum
NIKON D90, F/8, 1/80s, 39mm, ISO:200

DSC_5821
13
NIKON D90, F/8, 1/125s, 300mm, ISO:200

DSC_5759
14
NIKON D90, F/8, 1/200s, 51mm, ISO:200

DSC_5755
15 A to już inne miasteczko – Ólafsfjörður. Co prawda nie wygrało plebiscytu na najładniejsze miasto na Islandii ale zachwyciło nas buszem kwiatów rosnących w samym centrum miasta.
Lupins in Ólafsfjörður
NIKON D90, F/8, 1/100s, 36mm, ISO:200

DSC_5751
16
NIKON D90, F/8, 1/100s, 202mm, ISO:200

DSC_5724
17 Widok na inną wartą obejrzenia "metropolię" islandzkiej północy – Akureyri. Jest to jedno z najcieplejszych miejsc na Islandii (mimo że położone na północy)
View to another "Metropolis" of Iceland -Akureyri
NIKON D90, F/8, 1/500s, 123mm, ISO:200

DSC_5729
18 Downtown Akureyri
NIKON D90, F/8, 1/320s, 66mm, ISO:200

DSC_5731
19 Najbardziej charakterystyczna budowla w Akureyri - kościół Akureyrarkirkja z 1940 roku
The most famous building in Akureyri is a church from 1940, Akureyrarkirkja
NIKON D90, F/8, 1/250s, 66mm, ISO:200

DSC_5736
20 Nad fiordem Eyjafjörður.
Eyjafjörður.
NIKON D90, F/8, 1/400s, 202mm, ISO:200

DSC_5748
21 Nad fiordem Eyjafjörður.
Eyjafjörður
NIKON D90, F/8, 1/320s, 112mm, ISO:200

Map picture

wtorek, 24 stycznia 2012

Kraina lodu (Fjallsárlón i Jökulsárlón)

W tym tygodniu dość zmroziło duńską ziemię i spadło ok 1cm śniegu więc pomyślałam że mamy wreszcie odpowiedni klimat żeby opublikować zdjęcia z Islandii. Chodzi konkretnie o zdjęcia z okolic jeziora Jökulsárlón. Był już co prawda post o tym jeziorze (http://porosinscy.blogspot.com/2009/10/jokulsarlon-u-podnoza-najwiekszego.html) jednak klimat poniższych zdjęć jest zupełnie inny. O ile podczas naszej pierwszej wizyty nad Jökulsárlón mieliśmy słoneczną i suchą pogodę, to za drugim razem jezioro objawiło nam się głównie w różnych odcieniach szarego i niebieskiego.
Tym razem postanowiliśmy też poeksperymentować z filtrem ND 3.0 – wydłużającym ekspozycję 1000-krotnie. Pierwsze cztery zdjęcia poniżej zostały wykonane w dzień, jednak czas ekspozycji (10 sekund) pozwolił na uzyskanie efektu rozmycia morza i chmur.
Nie mniej ciekawym miejscem niż samo jezioro Jökulsárlón jest czarna plaża w pobliżu tego jeziora. Bryły lodu, które oderwały się od lodowca, najpierw pływają sobie w jeziorze a następnie spływają wąskim ujściem do oceanu. Fale morskie nie pozwalają im jednak daleko wypłynąć – bryły lodu dość szybko wyrzucane są na brzeg morza. Na czarnej plaży tworzy się coś w rodzaju muzeum rozmaitych kryształów lodu – sam spacer po plaży, pomiędzy rzeźbami lodowymi, może być bardzo inspirujący. Niektóre z nich mają piękne kształty i śliczny błękitno-turkusowy kolor.
Żeby nie było wątpliwości – wszystkie zdjęcia poniżej zrobione zostały w lipcu :-)
DSC_5275
1 Wybrzeże Atlantyku w pobliżu jeziora Jökulsárlón. Zdjęcie zrobione z pomocą filtru ściemniającego ekspozycję x1000 (ND 3.0)
Atlantic coast near Lake Jökulsárlón. Photo taken with the help of neutral density filter (ND 3.0)
NIKON D90, F/10, 10s, 27mm, ISO:200

niedziela, 8 stycznia 2012

Islandia – nowa fotoksiążka by Porosińscy, printed by Blurb

A oto i efekt kilku tygodni pracy (moich i Tomka) - książka ze zdjęciami z naszej wyprawy na Islandię w lipcu 2011. Książka została przygotowana jako prezent gwiazdkowy, dlatego nie mogliśmy się wcześniej pochwalić na blogu (nie mogliśmy zepsuć niespodzianki tym obdarowanym :-))

Mamy już 4 tego typu fotoksiążki na naszych półkach i coraz bardziej przekonujemy się do idei “fotobooków” zamiast tradycyjnych albumów ze zdjęciami. Nie dość, że zajmują mniej miejsca na półce (niż tradycyjny album z grubymi kartonowymi stronami i wyklejonymi odbitkami). Ma to też tę zaletę, że można dołączyć swoje komentarze, ozdobić strony dodatkowymi bajerami (skrapkami etc. :-)) Blurb oferuje całkiem niezłą jakość, bardzo pozytywnie rozpatrują też wszelkie zażalenia i reklamacje – wysyłając po prostu kolejną książkę! Polecamy!

piątek, 9 września 2011

Co można znaleźć na islandzkiej plaży?

Co można znaleźć na islandzkich plażach? Zapewniam że dużo ciekawych rzeczy! Nie wspominam tu o takich banalnych drobiazgach jak kolorowe kamienie czy muszelki. W fiordach zachodnich na plażach leżą olbrzymie ilości drewna – region ten właściwie nie musi importować drewna (na Islandii nie ma drzew więc pozostałe regiony muszą) – wystarczy pozbierać  to co leży na plaży.

Na plażach można też zobaczyć wraki statków i łodzi. Ale najciekawsze z naszych znalezisk to wrak amerykańskiego samolotu wojskowego – Dakoty (Douglas R4D) z US Navy. Samolot rozbił się na islandzkiej plaży w pobliżu Skogar (południowa Islandia) z powodu brak paliwa. Właściwie to nawet udało mu się wylądować na tej plaży – nikt z pasażerów nie ucierpiał. Od tamtej pory (ok. 1973 r.?) samolot leży na plaży, silniki zostały najprawdopodobniej ukradzione, kadłub nieco przeżarty przez rdzę… mimo wszystko samolot wygląda niezwykle i zdecydowanie warto go zobaczyć! No a poza tym ile razy w życiu ma się okazję bezkarnie poskakać po samolocie, usiąść na silniku i poprzestawiać kabelki w kokpicie :-)

Jakby kto chciał znaleźć samolot to koordynaty GPS:  63° 27,546'N, 19° 21,887'W (trzeba zjechać z głównej drogi (nr 1) za Skogar – ok 2 km za odgałęzieniem drogi 221 i przejechać ok 3km przez pole czarnego żwiru – w kierunku plaży. Najlepiej jechać po wyjeżdżonych śladach innych pojazdów :-))

DSC_4969
1 Wrak amerykańskiego samolotu Dakota, który rozbił się w tym miejscu w 1973 r.
Wreck of the American aircraft Dakota, which crashed in this place in 1973.

DSC_4965
2

DSC_4970
3

DSC_4947
4 Nie ma to jak posiedzieć sobie na silniku...
Just relax yourself on the engine... :-)

DSC_4971
5 Czarna pustynia w okolicach Skogar (Sólheimasandur)
Black desert near Skogar (Sólheimasandur)

DSC_4932
6

DSC_4934
7

DSC_4935
8

DSC_4939
9

DSC_4944
10

DSC_4954
11

tmpFDDB

czwartek, 1 września 2011

Þórsmörk (Islandia)

Þórsmörk to zielona kraina w południowej Islandii – dolina rzeki Krossá otoczona górami i lodowcami Tindfjallajökull oraz Eyjafjallajökull. Dolina jest osłonięta przed silnymi wiatrami południowo-wschodnimi dzięki czemu jest tam znacznie cieplej niż w pozostałej części południowej Islandii i roślinność jest znacznie bujniejsza – można nawet zobaczyć prawdziwy las (karłowate brzozy i krzewy), co na Islandii jest wielką rzadkością! Islandczycy uwielbiają Þórsmörk – zapewna dlatego, że jest to jedno z niewielu zalesionych miejsc na wyspie. Ja byłam nieco rozczarowana… a to głównie dlatego że miejsce to nie zaskoczyło mnie kolejnym niesamowitym krajobrazem. Tak naprawdę Þórsmörk jest piękny ale wygląda bardzo znajomo… przypomina nasze polskie Karkonosze albo Tatry :-) Tylko mniej turystów…

Teren Þórsmörk jest trudno dostępny – aby dojechać tam trzeba się przeprawić przez ponad 20 rzek i strumieni – niektóre są naprawdę głębokie! Zdecydowanie nie polecam jechania własnym autem (chyba że ma się naprawdę wypasioną terenówkę z wysokim zawieszeniem). My zdecydowaliśmy się zostawić auto u podnóża wodospadu Seljalandsfoss (tam zaczyna się droga do Þórsmörk) i pojechać tam .. autobusem. Autobusy tam jeżdżące mają bardzo wysokie zawieszenie ale i tak przeprawa przez rzeki w drodze do Þórsmörk jest emocjonująca!

W dniu naszej wycieczki wydawać by się mogło że mamy idealną pogodę – bezchmurne niebo, słoneczko… niestety nie wystarczy to do szczęścia. Tego dnia wiał niezwykle silny wiatr, który wzbijał w powietrze pyły z ostatnich erupcji wulkanicznych na Eyjafjallajökull. Momentami widoczność była naprawdę kiepska a spacerowanie po dolinie w tych warunkach mało przyjemne. Widać to na niektórych zdjęciach – mimo słonecznego dnia bardzo ponurych.

tmp3A12

DSC_4866
1 Wodospad Seljalandsfoss - zdecydowanie warto się przejść ścieżką za wodospadem - można zostać zmoczonym ale zza strugi wody widok jest malowniczy
Seljalandsfoss waterfall

DSC_4849
2 Seljalandsfoss
Seljalandsfoss

DSC_4876
3

DSC_4903
4

DSC_4894
5 Seljalandsfoss

DSC_4907
6 Seljalandsfoss

DSC_4793
7 W drodze do Þórsmörk - burza pyłowo-popiołowa
On the way to Þórsmörk - ash storm

DSC_4794
8

DSC_4799
9

DSC_4800
10 W drodze do Þórsmörk

DSC_4803
11 Þórsmörk- prawdziwie zielony las! Ten zakątek był nieco osłonięty przed wiatrem i pyłem

DSC_4810
12 Schronisko w Þórsmörk

DSC_4831
13 Þórsmörk: w dole - dolina rzeki Krossa
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...